W dniach 11-13 maja 2011 roku uczniowie klas IVa, Va, Vc, VIb, VIc (w sumie 45 osób) zwiedzali Wyżynę Krakowsko - Częstochowską. Organizatorami wycieczki były wychowawczynie, pani Grażyna Majewska i Małgorzata Piątek. Wyprawa odbyła się dzięki dofinansowaniu z funduszu ekologicznego z Gminy Kowalewo Pomorskie i hojności Rodziców, którzy wsparli swoje dzieci. Wyjazd nastąpił o godzinie 6.00 rano. Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani.
     W drodze do Krakowa zajechaliśmy na Jasną Górę w Częstochowie oraz do Wadowic. Wieczorem byliśmy w Wieliczce i wybraliśmy się na spacer po kopalni soli. Na dół zjechaliśmy w Szybie Daniłowicza i przez trzy godziny podziwialiśmy cuda tej kopalni.
     Zwiedzić Kraków w 1 dzień ? To po prostu... niemożliwe. Zobaczyliśmy więc go w pigułce i według przewodnika, to co najważniejsze. Zwiedzanie zaczęliśmy od Wawelu i tu oczywiście tylko Katedrę, podziemia dziedziniec zamku. Następnie szlakiem królewskim udaliśmy się na Rynek. Tu zwiedziliśmy Kościół Mariacki, Sukiennice i Pomnik Adama Mickiewicza. Duże wrażenie zrobiła na nas wyprawa do muzeum na wystawę „Śladami europejskiej tożsamości Krakowa". Podziemna wystawa, będąca w istocie parkiem archeologicznym, ukazuje rolę Krakowa w średniowiecznej Europie, wraz z jego ponad 800-letnią tradycją handlu i rzemiosła. Prezentuje odnalezione przez archeologów pozostałości przedlokacyjnej wczesnośredniowiecznej osady i cmentarzyska, a także fragmenty późniejszej zabudowy Rynku z czasów Bolesława Wstydliwego i Kazimierza Wielkiego. Ponad cztery metry pod powierzchnią Rynku zwiedzający mogą zobaczyć pozostałości najstarszych świeckich budowli Krakowa wraz ze średniowiecznymi brukami i reliktami wodociągów, a także zachowane do dziś mury Małej i Wielkiej Wagi oraz Kramów Bogatych, w których średniowieczni kupcy sprzedawali swoje towary. Na ekspozycji zgromadzono ok. 700 najciekawszych przedmiotów codziennego użytku, wybranych spośród kilku tysięcy znalezionych podczas badań pod Rynkiem.
    Następnie udaliśmy się do Smoka Wawelskiego. Zobaczyliśmy pomnik tej legendarnej postaci i wyruszyliśmy już bardzo zmęczeni do Wieliczki na nocleg. Po kolacji nabraliśmy sił i wyruszyliśmy na kolejny spacer. Tym razem obejrzeliśmy prześliczny rynek w Wieliczce i zabytkowy park.
     Trzeci dzień wycieczki spędziliśmy w Ojcowskim Parku Narodowym. Wyruszyliśmy zaraz po śniadaniu. Pogoda była piękna. Górskie widoki wszystkich urzekały. Najpierw odbyliśmy spacer do Groty Łokietka. Dla niektórych to był naprawdę ciężki marsz. Przewodnik czuł się w górach jak kozica, nam brakowało wprawy, ale dzielnie wspinaliśmy się za nim. Dolina Prądnika była prześliczna i dla widoków Jury Krajowsko - Częstochowskiej warto pomęczyć się trochę. Potem obejrzeliśmy zamek w Pieskowej Skale i przespacerowaliśmy się do największej atrakcji, czyli Maczugi Herkulesa.
     I to już był koniec naszej wycieczki. Choć tylko w pigułce zwiedziliśmy Małopolskę, jej zabytki i cuda natury, to i tak wróciliśmy zadowoleni. Zwiedziliśmy wiele miejsc, dużo zobaczyliśmy i razem byliśmy ze sobą trzy dni. Wycieczka była udana.

Małgorzata Pęcherska- Żary

G a l e r i a  z d j ę ć